EGIPT 22.12.2010 - ŚWIĘTA ZA PASEM

Dodane dnia 2010.12.22 -- Zaktualizowano dnia 2013.06.13

Wpis dotyczy kraju: EGIPT

Zobacz wszystkie wpisy Adeli z kraju: EGIPT

Cały czas podążamy wzdłuż Nilu. Jesteśmy w Sohag. Spaliśmy w ogrodach posterunku policji. Niestety mundurowi jadą ZAKWEFIONE KOBIETY PRZEMYKAJA CICHOza nami jak cienie. Trochę to wkurzające. Będziemy próbowali ich zgubić. Święta tuż, tuż,  już za pasem, ale my nie czujemy świątecznej atmosfery...Gdyby nie to, że czasem zerkamy do kalendarza, nie mielibyśmy pojęcia, że to już prawie Wigilia. Nie prószy śnieg, w sklepach nie grają kolędy, nikt nie piecze pierniczków, nie palą się kominki, a rodziny nie zbierają się przy lepieniu pierogów. Z wieży meczetu zawodzi za to muezin, pod murami przemykają cicho zakwefione kobiety. Prace polowe nad Nilem w pełni rozkwitu. Otacza nas harmider motorków, wszechobecny pyl, brud i kurz. No i wszechobecny osiołek! Wszak Jezus też gdzieś tutejsze szlaki na osiołku przemierzał:)