BOTSWANA - Wszytkiego najlepszego w Nowym Roku!!!

Dodane dnia 2012.01.01

Wpis dotyczy kraju: BOTSWANA

Zobacz wszystkie wpisy Adeli z kraju: BOTSWANA

1.01.2012 Botsawna

Droga rodzino, przyjaciele, znajomi i nieznajomi czytelnicy naszych blogów!
Siedzimy z Krzychem nad basenem i zajadamy soczyste, słodkie mango. Słonce odbija się od tafli wody, palmy kołyszą się delikatnie na wietrze. Patrzę na błękitne niebo, mrużę oczy od słońca. Czy to naprawdę właśnie minęły Święta? Czy to naprawdę dziś jest Nowy Rok???  Niewiele na to wskazuje... Nie spadł śnieg, nie było wielkiego sprzątania, nie gotowaliśmy przez 5 dni bigosu, nie lepiliśmy pierogów, nie odbyliśmy maratonu po supermarketach przy nachalnych dźwiękach kolęd, nigdzie nie poszliśmy na Sylwestra. Nic wokół nas nie wiruje. Wszystko stoi w upale. Cisza i spokój.  Czy fajnie? Fajnie:-)

Kochani! W związku z nastaniem Nowego Roku 2012, pragniemy  złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia!!!  Przesyłamy Wam spokój i zieleń, które nas otaczają, smak słodkiego mango, zapach kwitnących pomarańczy, refleksy światła odbijającego się od tafli wody oraz moooc afrykańskiego słońca, które już od ponad roku, świeci nad naszymi głowami! Niech ogrzeje Wam serca, rozpuści lody i ociepli zasnute zimą dni!
Pragniemy też bardzo, bardzo, bardzo Wam wszystkim podziękować za wielkie wsparcie, zarówno materialne, jak i mentalne. Dziękujemy wszystkim, którzy wsparli nas w akcji „Postaw mi kawę” - Wasza kawa naprawdę postawiła nas na koła! Dziękujemy Rodakom, którzy gościli nas na trasie! Dziękujemy za tony ciepłych słów, które przesyłacie nam niemal każdego dnia! Dziękujemy wszystkim czytelnikom naszych blogów – dzięki Wam czerpiemy energię, aby pisać dalej. Dziękujemy wszystkim, którzy śledzą nasze losy i wszystkim, którzy trzymają za nas kciuki! Dziękujemy naszym rodzinom za wsparcie, wyrozumiałość i akceptację rozłąki. Dziękujemy Rafałowi Kitowskiemu, za inspirację do tej wspaniałej przygody i za wszystkie wspólnie spędzone chwile! Jeszcze raz wszystkim dziękujemy, dziękujemy, dziękujemy! Bez Was nie dotarlibyśmy tak daleko!!!

Zeszłego Sylwestra spędziliśmy w Egipcie, w Luksorze, 11 000 km temu. 4 stycznia zeszłego roku, stanęliśmy na pisakach Sudanu. Dziś jesteśmy w Gaborone – stolicy Botswany. Dostaliśmy pod opiekę na 1.5 miesiąca 2 mieszkania, znajdujące się w tym samym kompleksie - z ogrodem, basenem, internetem i jedno a kotem:-) Jesteśmy tu już od miesiąca i wreszcie czujemy, że możemy wypocząć od trudów podróży!!! Wypocząć nie tyle fizycznie, co psychicznie! Wreszcie możemy pobyć sami, bez kontaktów z jakimikolwiek innymi ludźmi. Pobyczyć się. Ugotować na stojąco, na czterech palnikach, a nie w kucki w krzakach. Zjeść przy stole. Walnąć się na kanapie przed telewizorem z wyłożonymi nogami i nie stresować się, że jesteśmy u kogoś w gościnie, i że zaraz wróci gospodarz. Wreszcie też możemy się porządnie pokłócić, trzasnąć drzwiami i wyjść do drugiego pokoju – w namiocie się nie dało:-))) Tą atrakcję zostawiamy sobie jednak na koniec:-) Póki co wypoczywamy i zbieramy mentalne siły do dalszego podboju Świata.

Święta spędziliśmy z Asią – Polką od 3 lat mieszkającą w Botswanie. Był opłatek, był barszcz, była kutia, była kasza gryczana zapiekana z fetą i mozzarellą, było ciasto czekoladowe, był baobab udekorowany świątecznymi ozdobami, było SUPER!

Pierwszy dzień Świąt spędziliśmy z amerykanką Alishą, jej chłopakiem, jego rodziną oraz ich wspólnymi przyjaciółmi. Było bardzo sympatycznie. Od Alishy dostaliśmy nawet małą choinkę:-)

Sylwestra spędziliśmy sami. Obejrzeliśmy film Salaam Bombay, pobyczylimsmy się na kanapie przed National Geographic, dotrwaliśmy do 12 i poszliśmy spać:-)
Dzisiejszy dzień spędziliśmy nad basenem.

Botswana to przedostatni afrykański kraj na trasie. Jeszcze tylko RPA i skończy się nasza przygoda na Czarnym Lądzie!!! Aż trudno w to uwierzyć. Już od ponad roku jesteśmy w Afryce i wszystko wygląda na to, że niebawem ją opuścimy. Następna w planach jest Ameryka Południowa, do której to zamierzamy dostać się na stopa, na statku towarowym lub jachcie. Może ktoś z Was coś wie? Może ktoś, coś słyszał? Może ktoś ma znajomego kapitana, który pływa po Atlantyku pomiędzy Afryką a Ameryką Płd? A może ktoś ma bogatego wujka, który właśnie niebawem wybiera się jachtem z RPA do Brazylii lub Argentyny? Wiem, że dziwnie to brzmi, ale piszę poważnie:-)!

W skrócie to tyle z najnowszych wieści. Mamy nadzieje, że wszyscy z Was spędzili udane Święta, dostali furę prezentów, wybawili się na Sylwestra i z parą i energią wejdą w Nowy Rok 2012! Wielu prorokuje i wierzy, że to ostatni rok, po którym nastąpi koniec Świata. Może to dobra myśl. Może powinniśmy żyć każdego roku, tak, jakby miał być to rok ostatni...Bo gdyby tak właśnie miało się stać, z tą świadomością, na pewno większość z nas – Ziemian,  przestałaby zajmować się waśniami, rzeczami nieistotnymi i mało przyjemnymi a poświęciłaby się naprawianiu relacji, spełnianiu swoich marzeń i życiu pełnią każdego dnia. Tego właśnie, z całego serca, pragniemy Wam wszystkim serdecznie życzyć!!!!

Pozdrawiamy gorąco!
Adela i Krzysiek

 
Choinka w palmą bananową w tle
Kwiaty baobabu
Przed domem
Prezentacja w szkole
Wypracowanie szkolne

Komentarze

Ade Kochana! Pozdrowiom wos

Ade Kochana! Pozdrowiom wos oboje zpode Tater, gdzie śnig i zima pikna, na nartoch możno smigać, i widokiem zmrożonych i lśniących w słońcu wierchów oczy cieszyć.
My dodatkowo cieszymy się bielą ząbków, które pojawiły się u Siemka w sam raz na Sylwestra. Jak się łątwo domyślić, non sylwestrową mamy nieprzespaną nie z powodu imprezy, a z powodu ząbkowania do białego rana!
Życzę wam i ja spełnienia marzeń, a pytanko o jachtostop roześlę po znajomych!
buziole!
Dobrochna

Kochana Dobris! Dziekuje Ci

Kochana Dobris! Dziekuje Ci za troche chlodu spod samiuskich Tater. Przyda nam sie tu:-) Buziaki!

Adela dla Adeli

Nasza polroczna coreczka Adela sle zyczenia dalszej determinacji i sily do dalszej podrozy dla cioci Adeli i Pana Krzyska!
Bądźcie dalej oknem na świat dla wielu stacjonarnych:) (czyt.siedzacych w domowych pieleszach) podrozników!
PozdrawiaMY z Nowego Sacza!

Adela pozdrawia

Adela pozdrawia Adelę:-)
Dziękujemy za życzenia! Cieszymy się, że możemy zabierać stacjonarnych podróżników na wirtualne spacery po świecie:-) Pozdrawiamy z Botswany:-)

Bardzo dziękuję za kartkę,

Bardzo dziękuję za kartkę, życzę Wam wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku. Z  podziwem czytam Waszego bloga, trzymam kciuki i życzę powodzenia. Joanna Pajorska. 

Cieszymy się, że kartka

Cieszymy się, że kartka doszła! My dziękujemy bardzo za pomoc w realizacji naszych marzeń i również życzymy wszystkiego w Nowym Roku!

Wielkie dzięki za kartke

Przyznam, że marzyłem o kartce z Afryki - marzenia sie spełniają!!! Dzięki :) Jestem też bardzo mile zaskoczony podziękowaniami z waszej strony! Miło mi słyszeć waszą satysfakcję z tej skołowanej podróży :) Ja jestem wam duzo bardziej wdzięczny za ten niesamowity czas spędzony z wami, no i gdyby nie wasza obecność i działania to ja mógłbym już popodróżować jedynie w swerach niebieskich :)))
  Cieszę się, że mimo tego co przeszliście, w szczególności Ty Adela, nie poddajecie się trudnościom i napieracie do przodu! Gratulacje i szacun dla waszego uporu, nie poddawania się trudnosciom życia!!! To czego wam moge życzyć, to poprostu możliwości kontynuowania i uporu w dalszej realizacji waszych marzeń ! TRZYMAJCIE TAK DALEJ I POWODZENIA !!!

Hej Rafalski! Cieszymy się,

Hej Rafalski! Cieszymy się, że mogliśmy spałnić Twoje małe marzenie:-) No i do tego to jeszcze kartka z życzeniami na 18 urodziny:)))) Dzieki za życzenia i mamy nadzieje, że do zobaczenia na trasie:-)

Również dziękuję za kartkę :)

SZEROKOŚCI !!!