Adela Blog

Od trzech dni jesteśmy w San Salvadorze, stolicy Salwadoru. Wyjątkowo nie przyjechaliśmy tu na rowerach a....autobusem z Hondurasu. Zdecydowaliśmy, że nie będziemy ryzykować dalszej jazdy przez Amerykę Centralną... więcej »
3
 
Na granicy z Hondurasem stawiamy się wcześnie rano - tuż po wschodzie słońca. Ze względu na nasze bezpieczeństwo, nie chcemy powtórzyć błędu z poprzedniej granicy. Postanawiamy, że będziemy podróżować od świtu do wczesnego popołudnia czyli w czasie, gdy złodzieje i bandyci odsypiają po „pracy”... więcej »
2
 
NIKARAGUA. MANAGUA MIASTO ZŁODZIEI. Kiedy ostatni raz pisałam na blogu, byliśmy jeszcze w Managui, stolicy Nikaragui, w której czekaliśmy na mój paszport tymczasowy. Konsul RP z Meksyku robił taką łaskę i takie schody, że ostatecznie procedura, która powinna była zająć mu pół godziny, zajęła tyle, że na paszport czekałam aż dwa tygodnie!.. więcej »
11
 
07.09.2014, Managua. Właśnie minął tydzień, od kiedy zamieściłam wpis o napadzie. Nigdy nie spodziewałam się, że nasza historia przykuje uwagę tylu osób i spotka się z takim zainteresowaniem. To, co nastąpiło potem, przerosło całkowicie nasze oczekiwania... więcej »
19
 
Wpis miał być o tym, jak plażowaliśmy w Kostaryce. O tym jednak dziś nie będzie. Nie mam nastroju plażowego. Nie będzie też dziś zdjęć. Ani dziś, ani w najbliższej przyszłości. Aparatu już nie posiadam. Ani ja, ani Kris... więcej »
51
 
Ostatnia noc w Panamie wypadła nam jak zwykle u strażaków. Rano zebraliśmy się wcześnie i ruszyliśmy w stronę granicy, od której dzieliło nas 20 kilometrów. Droga wiodła przez ogromne, ciągnące się po horyzont, plantacje bananowe firmy Chiquita, oraz tereny rdzennych Indian... więcej »
2
 
Tak, jak obiecałam, wrzucam kolejny wpis. Pewnie większość z Was (tych, którzy nie śledzą nas na Facebooku), zastanawia się, czy już wyruszyliśmy w dalszą drogę, a jeśli tak, to gdzie jesteśmy i jak nam idzie. Gdy pisałam ostatnio, byłam po 3 pierwszych jazdach próbnych, które pokazały, że kolano jest w stanie znieść godzinną jazdę, chociaż po 2 miesiącach zupełnej bezczynności, po tak krótkiej jeździe odczuwałam duże zmęczenie i z powodu zaniku mięśni trzęsły mi się nogi. Niedługo po tym, nadszedł dzień pakowania... więcej »
6
 
Zgodnie z obietnicą, wrzucam kolejny wpis. Chciałam Wam na wstępie podziękować za wszystkie komentarze i cenne opinie. Przyznam, iż spodziewałam się, że na moją głowę poleje się deszcz krytyki, ale tak się nie stało! Okazuje się, że większość z Was rozumie moje rozterki i wybacza brak konsekwencji oraz to, że tak długo czekaliście na wpisy. Czuję się podbudowana. Zaczynam od więc od zera... więcej »
10
 
Siedzę sobie z laptopem na kolanach i zastanawiam się, czy można zrobić wpis o niczym? Skoro nie pisałam na blogu od miesięcy, od czegoś muszę zacząć. Oczywiście najlepiej zacząć od postanowienia, że teraz będę pisać często, regularnie, idealnie ..... więcej »
25
 
Niechcący z rowerów musieliśmy przesiąść się do karetki.. więcej »
0